Najpierw proces. Potem technika.
Nie zaczynamy od modelu. Zaczynamy od procesu, który ktoś w firmie zna, z jasnymi odpowiedzialnymi i przekazaniem do codzienności.
Zrozumieć
Patrzymy na realne przypadki, istniejące systemy, wyjątki i odpowiedzialności.
Doprecyzować
Definiujemy sukces, granice i najmniejszy jasny przypadek użycia.
Zbudować
Wdrażamy, podłączamy systemy i testujemy na reprezentatywnych przypadkach.
Zakotwiczyć
Dokumentujemy, szkolimy i tworzymy jasne ścieżki kontroli i przekazania.
Pierwszy projekt w stałej cenie. Potem decydujesz.
Pierwszy projekt ma stałą cenę, jasny zakres i jeden cel. Potem decydujesz na podstawie prawdziwej pracy.
Jeśli system ma być dalej prowadzony, robimy to co miesiąc. Jeśli nie, przekazujemy z pełną dokumentacją.
Odpowiedzialność w firmie
Od początku planujemy zatwierdzenia, role i ścieżki eskalacji. Krytyczne decyzje zostają tam, gdzie ich miejsce: u kwalifikowanych ludzi.
Integracja zamiast wyspy
Nowe rozwiązania mają uzupełniać istniejące kalendarze, telefonię, strony, archiwa lub systemy. Jaka integracja pasuje, wyjaśniamy w pierwszym projekcie.
UE i ochrona danych
Ochronę danych, powierzenie przetwarzania, uprawnienia, logowanie i miejsca przechowywania sprawdzamy pod dany przypadek. Nie obiecujemy ogólnej zgodności bez znajomości konkretnego przetwarzania.